Zgromadzenie Sióstr Niepokalanek przejęło tę tradycję. w naszych ogrodach, kaplicach umieszczona jest figura, czy obraz św. Józefa, przed którym siostry administratorki wylewają swoje troski i niepokoje, prosząc Opiekuna Dzieciątka Jezus o pomoc.

Biały Klasztor w Nowym Sączu czci tego wielkiego świętego w sposób szczególny. Na zlecenie bł. Matki Marceliny S. Celina Michałowska, córka słynnego malarza, namalowała nieduży obraz Św. Józefa trzymającego w ręce makietę nowosądeckiego klasztoru. Obraz ten do dziś wisi w kaplicy nad głównym wejściem. Jaka jest historia tego wizerunku ?

Oto fragment z kroniki domu: "Zdarzyło się to właśnie podówczas, gdy budowniczy Kołodziejski wyruszył był do diecezji tarnowskiej, że S. Rozalia od Matki Boskiej Bolesnej, rodem z Makowej pod Krakowem, miała sen, który opowiedziała Matce za jej powrotem do Jazłowca. Śniło jej się, że z S. Michaliną od Wniebowzięcia szła drogą w pogórskiej okolicy. Wtem ujrzały staruszka, tąż drogą idącego. Gdy zrównał się z nimi, powiedział - Idę do Sącza szukać domu dla niepokalanek - i znikł." Matka przypuszczała, że to był Św. Józef.

Nie jest to jedyne wyobrażenie Świętego znajdujące się w Białym Klasztorze Na wprost głównego wejścia do klasztoru, w niszy, znajduje się figura św. Józefa .

Kolejna figura znajduje się w klasztornym parku.